Rain Man, czyli rewelacyjny film, który zarówno zaszkodził, jak i pomógł w rozumieniu autyzmu.

Rain Man to film wyjątkowy, nie tylko ze względu na wybitną grę aktorską Dustina Hoffmana, ale także dlatego, że:

-film ten jako jeden z pierwszych ukazuje widzom dorosłą osobę z autyzmem,

-obraz ten pokazuje różne wymiary funkcjonowania osoby z autyzmem, np. osoby mające zaburzenia ze spektrum autyzmu mogą prezentować szczególne zdolności  (wtedy nazywane są sawantami, czyli osobami niepełnosprawnymi, które mają wybitne umiejętności w danej dziedzinie),

-autyzm nie został przedstawiony jako skutek nieprawidłowego sposobu wychowywania dzieci.

O czym jest film?

Obraz ten przedstawia historię młodego przedsiębiorcy, Charliego Babbita, który dowiaduje się o śmierci swojego ojca, z którym od dawna nie utrzymywał kontaktu. Ojciec zataił przed nim informację o tym, że Charlie ma starszego brata Raymonda.  Raymond ma autyzm i to właśnie on otrzymuje w testamencie fortunę zapisaną przez zmarłego rodzica. Charlie zabiera brata z zakładu, by uzyskać pieniądze, jednak w podróży, którą rozpoczną, uzyskuje przede wszystkim rozumienie niepełnosprawnego Raymonda.

Sprawca historycznych zmian

Jak w swoim przemówieniu wskazuje Steve Silberman (pisałam o tym tutaj), Rain Man na zawsze zmienił postrzeganie autyzmu wśród społeczeństwa. Przede wszystkim jednak pomógł zrozumieć specjalistom (lekarzom, psychologom, pedagogom itd.), że autyzm nie musi równać się całkowitemu wycofaniu oraz niepełnosprawności intelektualnej.  Poza tym, zaprezentowano w tym obrazie dorosłą osobą z autyzmem, co uświadomiło widzom, że z autyzmu się nie wyrasta (i wbrew terminologii „autyzm dziecięcy” nie dotyczy tylko dzieci).

Film ten stał się bardzo popularny pod koniec lat 90., otrzymał aż cztery Oscary (najlepszy film, najlepsza reżyseria, najlepsza pierwszoplanowa rola męska- Dustin Hoffman, najlepszy scenariusz oryginalny) i zapoczątkował historyczną zmianę w sposobie myślenia o autyzmie.

Jednak rozgłos, który zyskał, ma swoje słabe strony. Otóż wiele osób ma przekonanie, że osoby z autyzmem są sawantami, podczas gdy tylko nieduży procent osób z ASD demonstruje ponadprzeciętne umiejętności. W swojej praktyce spotykałam się z opiniami, że dane dziecko na pewno nie ma autyzmu, gdyż nie zaobserwowano przecież u niego żadnych talentów. Wiele osób postrzega autyzm przez pryzmat filmowego Raymonda, czyli ma to być człowiek komunikujący się, ale w specyficzny sposób, mający wybitne cechy (np. wykonujący w pamięci skomplikowane obliczenia, mający fotograficzną pamięć itp.). Spotykamy się z takimi osobami, jednak, jak wspomniałam, jest to dość rzadkie.

Oliver Sacks o Dustinie Hoffmanie

Hoffan swoją kreacją zachwycił krytyków, a także samych znawców tematyki autyzmu. Oliver Sacks, wybitny neurolog i psychiatra, autor m.in. „Przebudzeń” oraz „Mężczyzny, który pomylił swoją żonę z kapeluszem”, w ten sposób opisał swoje spotkanie z Dustinem Hoffmanem podczas wdrażania się do zagrania roli Raymonda:

„Kilka lat temu odwiedził mnie Dustin Hoffman, który przygotowywał się do roli w filmie <<Rain Man>>. Udaliśmy się do szpitala, do jednego moich pacjentów autystycznych, a potem spacerowaliśmy po ogrodzie botanicznym. Rozmawiałem z reżyserem filmu, a Dustin szedł kilka kroków przed nami. Nagle wydawało mi się, że słyszę swojego pacjenta. Zupełnie zaskoczony rozejrzałem się i zobaczyłem, że Dustin myślał, ale myślał za pomocą swojego ciała- wcielając się w rolę, którą miał zagrać, myślał o młodym pacjencie, którego właśnie widział”.

Jeżeli lubicie w filmach motyw drogi, jeżeli cenicie misterne przygotowywanie się do zagrania roli, jeżeli szukacie po prostu dobrego kina i przy okazji chcecie zobaczyć, jak może funkcjonować osoba z autyzmem, to obejrzycie „Rain Mana” lub zobaczcie go ponownie wiedząc, jak bardzo zmienił postrzeganie osób z ASD.

Polecam!

Zdjęcie: plakat filmu / imdb.com

Cytat: Przebudzenia, Oliver Sacks, wyd. Zysk i S-ka