Dzisiaj kolejny wpis z cyklu Autyzm w kulturze.

Z okazji Święta Zakochanych proponujemy zapoznanie się ze świetnym filmem pt. “W kosmosie nie ma uczuć” (tytuł angielski: Simple Simon).

Autyzm w kulturze #2 – W kosmosie nie ma uczuć

W kosmosie nie ma uczuć, ale Szwedzi mają ich całkiem sporo. Zespół Aspergera przedstawiony przez autorów tego filmu wydaje się być bliski rzeczywistości. Osiemnastoletni Simon mający zespół Aspergera obsesyjnie pasjonuje się kosmosem, jest świetny w liczeniu. Lubi kolory czerwony i niebieski, a nie znosi brązowego. Lubi wszystko, co jest okrągłe. Ma trudności z akceptowaniem zmian, przez co potrzebuje stałych, codziennych i tygodniowych rutyn. Reżyser w przystępny sposób przybliża myślenie, emocje i zachowanie osób z zespołem Aspergera.

Simon mieszka ze swoim bratem Samem i jego dziewczyną. Kiedy kolejna kłótnia pary kończy się rozstaniem, Sam załamuje się i perfekcyjnie wypracowany sposób życia braci legnie w gruzach.  Simon na własną rękę rozpoczyna poszukiwania odpowiedniej partnerki dla swojego brata.

Polecam zwrócić uwagę na soczyste kolory, ciekawe wzory i świetnie dopasowane utwory muzyczne.

W 2011 obraz ten był szwedzkim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film obcojęzyczny.

„Lubię kosmos. W kosmosie nie ma nieporozumień i chaosu, bo w kosmosie nie ma uczuć.” Czy w kosmosie rzeczywiście nie ma uczuć? Sprawdźcie, na ile zmieni zdanie Simon.

Trailer filmu:

Źródło filmu: youtube.com

Zdjęcie: imbd.com