Autonomia

Blog o autyzmie

Tag: ASD

Dlaczego podskakuję/ macham/ mruczę?

„wyobraź sobie, że pośrednik między tobą a twoim ciałem znika. Znika też osoba odpowiedzialna za kontrolę nad twoimi zmysłami, myślami, umiejętnościami komunikacyjnymi. Pozostajesz zdany jedynie na siebie – własną wolą musisz zmusić ciało do najmniejszego ruchu, zewsząd zalewają cię impulsy, wrażenia i sygnały, na które nie masz wpływu” (Higashida Naoki, „Dlaczego podskakuję?” Wyd. W.A.B.,2015)

Kolejny dzień w szkole, szatnia, stresujący dzień- wycieczka do teatru- będzie się działo… Stres przed zmianą, nowym miejscem, przed podróżą metrem- tyle rzeczy, nad którymi nie masz kontroli…
Jeszcze nie wyszliście ze szkoły, a już jest ciężko- bodźce docierające do ciebie, wprost zalewają swoją intensywnością, pomiędzy szmerami, zapachami i hałasem, pojawia się „Ubieraj się, wszyscy na Ciebie czekają” … „Ubieraj się”….
Co zrobić, od czego zacząć, czemu nauczycielka stoi tak blisko i wciąż powtarza te słowa: „Ubieraj się- musimy wychodzić”. Buty, czy kurtka- nie chcesz popełnić błędu- myślisz: co najpierw??? Trudno się skoncentrować, podchodzi jakiś uczeń i krzyczy: „Szybciej- spóźnimy się”- informacji jest za dużo- zaczynasz podskakiwać, cichutko mruczysz i dyskretnie poruszasz palcami….
„STOP”, „Ręce spokojne”, „Cicha buzia”…….pani nauczycielka wspomagająca naprawdę się stara.. jednak, nie próbuje zrozumieć, czemu podskakujesz– jedyne, co stara się zrobić to zatrzymać twoją stymulację.
Autostymulacje, „IZMY”, stereotypie- to słowa używane zamiennie, uważane w większości za zachowania trudne, niepożądane, nieakceptowalne społecznie. Co więcej -na stronach ośrodków, zajmujących się terapią- możemy znaleźć procedury, jak im zapobiegać i efektywnie „eliminować”. Włos na głowie mi się jeży, gdy czytam porady specjalistów: „możemy dać dziecku wybór pomiędzy zjedzeniem ulubionego jedzenia, obejrzeniem ulubionej bajki lub autostymulowaniem się”
„umożliwiamy dziecku stymulowanie się w określonych momentach- jako nagrodę za pożądane zachowanie”.
Dokąd prowadzi takie podejście?? Do eliminacji zachowań niepożądanych, czy do zrozumienia dziecka? Jednak łatwiej jest uzyskać dobre wyniki badań- eliminując, wyznaczając czas, zatrzymując i licząc. Poczucie bezpieczeństwa, zaufanie- a z drugiej strony poziom stresu, nie tak łatwo zmierzyć timerem.

Zachęcam wszystkich do tego, by zacząć od poszukania odpowiedzi na pytanie „Dlaczego moje dziecko/ mój uczeń podskakuje/ macha/ mruczy?”
Wychodząc od przyczyny- dając uczniowi- krok po kroku to, czego potrzebuje, zaczynając od potrzeb sensorycznych, nawiążemy relację, będziemy w stanie pracować nad motywacją i nauką. Razem jesteśmy w stanie dojść do momentu, gdy autostymulacje będą mniejsze, bardziej dyskretne, ale zapewne wciąż potrzebne. Każdy z nas ma przecież soje stymulacje- poruszanie nogą, palcami, pstrykanie palcem, zabawa włosami.
Jeżeli Twój uczeń/ Twoje dziecko coś robi- robi to, z jakiegoś powodu.

Zachęcam Was do wysłuchania Caui, która specjalnie na moją prośbę opowiedziała o swoich „IZMACH”:
• To jest bardzo dobre dla mnie. To mnie relaksuje, daje mi szczęście. Rozumiem siebie, to mój ”sprawdzian”. Rozumiem wtedy siebie, bo jestem zadowolona i spokojna.
• To jest dla mnie ważne. Ludzie, którzy chcą zatrzymać autostymulacje, nie wiedzą/ nie rozumieją, że one sprawiają, że czuję się dobrze.

Caui o „izmach”

http://vencerautismo.org/

Caui, dziękuję Ci, za pomoc w rozumieniu, jak być DLA ucznia, a nie dla wyników badań. P.

P.S. Rodzicu, Nauczycielu- Nie mów stop #zacznijodsensoryki poznaj 4 kroki do #efektywneuczeniesię

szkolenia i superwizje na zamówienie

Czemu mycie zębów jest takie trudne?-czyli słów kilka o funkcjach wykonawczych

FUNKCJE WYKONAWCZE

Dziś opowiem Wam o sześcioletniej Amelce- ślicznej, pogodnej, niezwykłej. W jej zielonych oczach jest coś tajemniczego, co ciężko ubrać w słowa. Dziewczynka kocha konie i książki. Poznałyśmy się dwa lata temu. Amelka była spokojna i zadowolona, gdy mogła spędzać czas w ulubionym kąciku zabaw. Nie lubiła zmian i nie cierpiała koloru czerwonego. Spędzając z nią więcej czasu dostrzegałam, że codzienne czynności, jak ubieranie się, mycie czy porządkowanie pokoju sprawiają jej ogromną trudność. Przyglądając się z bliska zobaczyłam, że jej zachowanie podczas zabawy, posiłków i spacerów jest mało elastyczne, monotonne, powtarzające się, czasem pozbawione celu. Zrozumiałam, że wydawałoby się proste czynności są ogromnym wyzwaniem dla tej małej, pogodnej istoty. Zobaczcie, jakie trudności miała Amelka, gdy mama lub tata wołali ją, by umyła zęby:

  1. Często wcale nie reagowała.  Zdarzało się, że szła do kuchni lub toalety zamiast do łazienki.
  2. Nie wiedziała, co będzie jej potrzebne do mycia zębów. Czasem rozbierała się i wchodziła do wanny.
  3. Jeżeli jest już była w łazience i miała potrzebne przedmioty, potrzebowała dalszych szczegółowych instrukcji. Bez podpowiedzi i pomocy- zachowanie Amelki było chaotyczne, np. odkręcała wodę i zaczynała myć ręce; zdejmowała przedmioty z półek i zaczynała się nim przyglądać.
  4. Gdy miała już pastę na szczoteczce, miała problemy z rozpoczęciem lub zakończeniem czynności, np. myła-myła-myła. Bardzo trudne było zaplanowanie kolejnych ruchów, zazwyczaj szczotkowała w jednym miejscu.
  5. Zdarzało się połykanie pasty/ gryzienie szczoteczki/trudności z wypluwaniem pasty/ brak umiejętności płukania buzi/ wyciskanie całej tubki pasty.

Gdy pomyślimy o dzieciach, które uczą się, jak myć zęby- każde miało podobne trudności. Pytanie, dlaczego nauka tej czynności trwała u Amelki ponad dwa lata?

Czemu mycie zębów do dziś jest dla niej trudne, choć potrafi czytać i ma tak dobrą pamięć, że po jednym przeczytaniu książki o zwierzętach, pamięta wszystkie nazwy??

Wynika to z zaburzeń funkcji wykonawczych, na które składają się następujące zdolności odpowiedzialne za kontrolowanie własnego działania i podejmowanie aktywności ukierunkowanej na osiągnięcie określonego celu:

  1. planowanie,
  2. odporność na dystraktory,
  3. zdolność do koncentracji na zadaniu,
  4. samokontrola – powstrzymywanie się od niewłaściwych reakcji,
  5. monitorowanie poziomu wykonania zadania,
  6. wykorzystywanie informacji zwrotnych oraz elastyczne dostosowywanie się do zmieniających się okoliczności.

Na co dokładnie przekłada się brak tych umiejętności w codziennym życiu?

  1. Problemy z planowaniem i organizowaniem swojego działania.
  2. Nadmierna koncentracja na szczegółach.
  3. Ograniczone wzorce zainteresowań i zachowań.
  4. Trudności z czekaniem.
  5. Nieumiejętność działania w sposób elastyczny, kreatywny.
  6. Preferowania działania według schematu.
  7. Nauka krok po kroku lub na pamięć.
  8. Trudności z przestawianiem się na nowe zadanie oraz z ignorowaniem nieznaczących bodźców.

Głównym problemem osób z autyzmem jest zaplanowanie aktywności w taki sposób, żeby osiągnąć określony efekt oraz elastyczne dostosowanie zachowania do sytuacji. Codzienne czynności, takie jak: mycie czy ubieranie się stają się wyzwaniem trudnym do opanowania, a czasem celem niemożliwym do osiągnięcia bez pomocy. Najgorsze jest, gdy pewna umiejętność zostanie opanowana, ale okazuje się , że zmiana jednego z czynników potrafi zaburzyć działanie np.

– mycie zębów w innej łazience,

– zmiana szczoteczki,

– inny smak pasty do zębów.

Dlatego podczas nauki tak ważne jest, by wychodzić poza schematy i od samego początku dbać o wprowadzanie małych zmian, by nasza Amelka umiała myć zęby, a nie tylko odtwarzać czynności zamieszczone na planie, zawsze niebieską szczoteczką i biało- zieloną pastą. Jak rozwijać prawidłowo funkcje wykonawcze, by nie pogłębiać trudności, które z nich wynikają?? Na pewno jeszcze na temat napiszę. Dużo więcej o rozwoju funkcji wykonawczych możecie dowiedzieć się w praktyce na moim szkoleniu „Efektywne uczenie się dzieci z autyzmem”.

Zachęcam was także do zapoznania się z ciekawym programem dotyczącym rozwoju funkcji wykonawczych, którego autorką jest Ellen Galinsky:

Czy jestem ASem, czy jestem z ASem?

Gdy zaczynamy czytać objawy jakiejś choroby, zazwyczaj wydaje się nam, że połowa pasuje do nas. Zaczynamy się zastanawiać, czy  wszystko z nami ok, a może potrzebujemy lekarza///? Zachowania takie jak: fascynacja jednym określonym tematem, niezwykła precyzja, ścisłe podążanie za planem, bezpośredniość w rozmowie, to tylko niektóre z wielu budzących z początku  zainteresowanie, następnie zmartwienie, ale czasem też lęk.

Jeżeli chodzi o małe dziecko nie boimy się pytać, doradzać, czy po prostu iść do specjalisty. Gorzej z dorosłymi, gdy wydaje nam się ze coś nam dolega często zamiatamy fakty pod dywan. Co jeśli diagnoza okaże się niewygodna>?  zaczynają się kolejne pytania:

– Jak choroba wpłynie na moje życie, na relacje z najbliższymi?

– Co powiedzą inni?

– Czy powiedzieć o tym w pracy?

Zaczynamy zgłębiać temat z pomocą wujka Googla, co często okazuje się dla nas zgubne. Cóż, w takich tematach trzeba wiedzieć, gdzie szukać informacji.

Wśród nas wiele osób dorosłych z Zespołem Aspergera funkcjonuje bez diagnozy i bez świadomości, że ich trudności mogą wynikać z poważniejszego zaburzenia.

Jeśli masz podejrzenia, że Ty lub ktoś z Twoich bliskich ma Zespół Aspergera, a może chcesz wiedzieć ile cech ZA posiadasz warto to sprawdzić jak najszybciej! Pomocne będą poniższe testy:

  1. Test stworzony przez osoby z ZA dla osób dorosłych z ZA.

http://www.rdos.net/pl/

wynik osoby neurotypowej: 25 na 200

wynik osoby z ZA: 178 na 200

  1. Test czynnika AQ (Autism- Spectrum Quotient), który ma ułatwić wstępne stwierdzenie poziomu cech autystycznych. Został stworzony przez psychologa Simona Baron-Cohena wraz z grupą specjalistów z Centrum Badań nad Autyzmem w Cambridge. Test składa się z 50 pytań z zakresu umiejętności socjalnych, zdolności do łatwego przerzucania uwagi, przywiązywania uwagi do detali, komunikacji i wyobraźni.

http://www.centrum-terapii.pl/test-czynnika-aq/

  1. Test rozpoznawania emocji na podstawie wyrazu oczu, jego wykonanie zajmuje około 10 min, jest dostępny on- line.

http://socialintelligence.labinthewild.org/mite/#

wynik osoby neurotypowej: 26 do 31.

Taki test to pierwszy krok, jeżeli wynik Cię niepokoi, kolejnym będzie zgłoszenie się do specjalisty.

Więcej na temat Zespołu Aspergera przeczytacie w poprzednich postach:

Zespół Aspergera

Czy Messi ma Zespół Aspergera?

Czy Messi ma zespół Aspergera?

Niezależnie czy jesteśmy kibicami jakiejś drużyny, obserwatorami, czy też piłka nożna zupełnie nas nie obchodzi, każdy z nas zna Leo Messiego – piłkarza FC Barcelony. Każdy też wie, że mamy do czynienia z niezwykłym talentem. W dzisiejszym poście spróbujemy się przyjrzeć sylwetce pięciokrotnego zdobywcy Złotej Piłki* i zastanowić czy można odpowiedzieć na pojawiające się w mediach pytanie: czy Messi ma zespół Aspergera?

Continue reading

Sens sensoryki

Nie będę tu pisać o przyczynach,  o statystykach, o skutkach zaburzeń sensorycznych. Jeżeli macie kontakt z osobami z autyzmem, zachęcam, żebyście spojrzeli na sferę sensoryczną każdego dziecka/ dorosłego indywidualnie. Łatwiej będzie wam zrozumieć potrzeby i trudności wynikające z zaburzeń integracji sensorycznej, jeżeli przyjrzycie się swoim słabościom w tym zakresie.

Na pewno jest coś, czemu lubisz oddawać się bez pamięci, co sprawia, że odczuwasz sensoryczną rozkosz… nie wiem co to jest, ale gdy to robisz, wszystko dookoła staje się nagle nieistotne, zatracasz się w swojej przyjemności. Może to lody śliwkowe, piosenka Radiohead, masaż gorącą czekoladą, wąchanie Coco Chanel, film Jarmusha, dotyk bliskiej osoby… a może patrzenie na obracający się bęben pralki, zapach z rury odkurzacza, smak ziemi, odgłos jadącego pociągu, dotykanie gładkich powierzchni…

Na pewno jeden z Twoich zmysłów jest bardziej wyostrzony niż pozostałe. To sprawia, że pewne bodźce sensoryczne doprowadzają Cię do szału: zapach czosnku, perfumy babci, heavy metal, smak szczawiu, stroboskop, wełniany sweter po siostrze… a może widok mleka, zapach proszku, głos sąsiadki, światło w szkole, dotykanie głowy…

Zanim ocenisz osobę z autyzmem, zanim zabierzesz jej przyjemności sensoryczne lub będziesz zmuszał do odczuwania, tego co nieprzyjemne- pomyśl o swoich sensorycznych małych dziwactwach. Chciałbyś, by zabroniono ci jeść ulubioną potrawę, by wycofano twoje ukochane perfumy? A może nie miałbyś problemu, gdyby zmuszano cię do jedzenia czosnku lub noszenia wełnianych rzeczy, których nie cierpisz.

Zastanów się, nad przyczynami trudności sensorycznych, zanim zaczniesz działać. Może to zła dieta, alergia, atopowa skóra lub potrzeba silnej stymulacji. Skonsultuj się z terapeutą integracji sensorycznej zanim zabronisz swojemu uczniowi bujać się na krześle, skakać lub obgryzać ołówki 🙂

Autyzm w kulturze #1

Często pytamy znajomych, czy oglądali ostatnio jakiś dobry film lub czytali dobrą książką, by sięgnąć po coś nieprzypadkowego.

Postanowiłyśmy rozpocząć cykl AUTYZM W KULTURZE, w którym będziemy zachęcać Was do zapoznania się z filmami, książkami, a także wydarzeniami poruszającymi tematykę spektrum zaburzeń autystycznych (ASD).

Autyzm w kulturze #1, czyli o filmie „Temple Grandin”

Continue reading

Wczesne objawy autyzmu

Na swojej stronie Autism Speaks zamieściło artykuł dotyczący „Czerwonych flag” wskazujących, że dziecko jest narażone na ryzyko zaburzeń ze spektrum autyzmu. Taka wstępna ocena jest możliwa już u rocznego dziecka. Jeśli jakiekolwiek objawy autyzmu wymienione poniżej występują u dziecka, konieczna jest konsultacja ze specjalistą.

Continue reading

Czym jest autyzm?

AUTYZM

Gdy wymawiam słowo autyzm pośród osób niezwiązanych z dziedziną mojej pracy, często słyszę: „Aa, to te dzieci żyjące w swoim świecie” lub „One nie lubią się przytulać?”.

Czy tak rzeczywiście jest? Czym autyzm jest a czym nie jest? Czy sposób traktowania dziecka może wywołać autyzm? Postaram się odpowiedzieć na te pytania.

Continue reading

© 2018 Autonomia

Theme by Anders NorenUp ↑